Robert Motelski| 28.09.-18.10.2018 »

Wschód Zachód

"Pod koniec stycznia tego roku wieczorem wyjrzałem przez okno. Szaroniebieskie niebo zlewające się w mroku z ziemią zasnute było chmurami. Za horyzontem gór różnymi odcieniami błękitu znikało światło.

Nie pamiętam co spowodowało, że motywem moich prac stała się natura. Ten temat zawsze był mi bliski. Z czasem obrazy stawały się coraz bardziej syntetyczne; nie wychodziło to z założenia, ale z własnych doświadczeń podczas obcowania z przyrodą, które wciąż wpływają na mój sposób postrzegania rzeczywistości. Nie wymyślam idei ani formy. Pomysły przychodzą same, potem je realizuję.

 

Inspiracje do obrazów znajduję podczas wyjazdów, kiedy mam możliwość bezpośredniego kontaktu z naturą. Pomysły i wrażenia analizuję w pracowni. Syntetyzuję formę, usuwam zbędne elementy, wybieram to co najważniejsze. Zawsze bliska mi była abstrakcja, ale realistyczne motywy stwarzały możliwości przekazania również innych treści.

Tytuły prac są zapisem czasu. Zatrzymują chwile, kiedy sytuacja przedstawiona na obrazie, światło, kolor, kompozycja mogłyby zaistnieć.

Zestawiam ekspresyjnie malowane elementy z płaszczyznami koloru. Duże znaczenie przywiązuję do kompozycji.  

Na wystawie ,,Wschód Zachód” w Galerii Olympia w Krakowie pokazuję osiem obrazów w dużych i średnich formatach. Są to w większości najnowsze prace z serii: Góry, Światło.

Tytuł wystawy jest wieloznaczny - może nawiązywać do wschodu i zachodu słońca, także do dwóch kultur, na pewno też kojarzy się politycznie.

Tytuły nie są dla mnie najważniejsze, ale pozwalają porządkować obrazy w czasie i dodać im dodatkowe znaczenia. Niektóre motywy są mi bliskie już od dawna. Nie rezygnuję z nich, ponieważ później często wracają w postaci nowych pomysłów.Chciałbym przekazać w formie obrazu energię i rytm zawarte w naturze."/ Robert Motelski